Orions: Legend of Wizards
Uwielbiam Magic: The Gathering. To taka kolekcjonerska gra karciana o dosyć prostych zasadach, gdzie cała moc leży w odpowiedniej kombinacji posiadanych czarów (kart) i interakcji jakie między nimi zachodzą. Każda z kart jest przepięknie ilustrowana i należy do jednej z kategorii żywiołów. Dlaczego o tym piszę? Bo mniej więcej podobnie to wygląda w przypadku Orions: Legend of Wizards.
W tytułowej produkcji także mamy do czynienia z grą opartą na pomyśle karcianki: grając z komputerem (lub żywym graczem- wymieniając się telefonem) walczymy, aż jeden ze stojących na przeciw siebie oponentów nie dojdzie ze swoim życiem do zera.
A może to siÄ™ stać na dwa sposoby: albo poprzez przewagÄ™ potworów jakÄ… mamy na „stole” (jeÅ›li twój stwór nie ma oponenta po drugiej stronie to zadaje obrażenia magowi) lub też poprzez odpowiednie kombinacje czarów (sÄ… takie, które „przeskakujÄ…” nad stworami i zadajÄ… obrażenia bezpoÅ›rednio magowi). Jak już wspomniaÅ‚em – niektóre karty ze sobÄ… „współpracujÄ…” – wzajemnie siÄ™ wspierajÄ…: dodajÄ… zasoby, poprawiajÄ… ochronÄ™ lub atak stworów itp. Dużą satysfakcjÄ™ daje odszukiwanie takich wÅ‚aÅ›nie kombosów. Za to wÅ‚aÅ›nie lubiÅ‚em M:tG i za to samo lubiÄ™ Orions. Szkoda tylko że w opisywanym tytule tych kart jest tylko 75, podzielonych na 6 sfer (ziemia, woda, powietrze, ogieÅ„, życie i Å›mierć). Kropla w morzu w stosunku do Magica…
Całą grÄ™ umila bardzo pieczoÅ‚owicie przygotowana i dopieszczona do ostatniego piksela grafika. Każda karta jest wyjÄ…tkowa – ma wÅ‚asnÄ… ilustracjÄ™ oraz „obramowanie” okreÅ›lajÄ…ce szkołę do której należy. Równie dobrze wyglÄ…dajÄ… efekty specjalne ukazujÄ…ce dzialanie poszczególnych czarów – bÅ‚yskawice, trujÄ…ce opary, kule ognia – wszystko to widać na stole gdzie toczy siÄ™ gra i wyglÄ…da, nomen omen, piorunujÄ…co.
CaÅ‚e te pozytywne wrażenie psuje jednak druga, dorzucona jakby na siłę część gry, czyli element ekonomiczny. Mamy wiÄ™c cztery rodzaje kryształów za które kupujemy wspomniane wyżej karty. KrysztaÅ‚y te z kolei „sadzimy” na tytuÅ‚owych orionach, czyli latajÄ…cych wyspach. Nasz bohater porusza siÄ™ miÄ™dzy wyspami, podbijajÄ…c jednÄ… za drugÄ…, aż do momentu, gdy zniszczy ostatni, matczyny orion swojego przeciwnika (dopóki tak siÄ™ nie stanie, ten bÄ™dzie siÄ™ odradzaÅ‚ na nim po każdej przegranej walce. I vice versa). Powiem od razu: zupeÅ‚nie mi siÄ™ nie podoba ta część gry. Jest maÅ‚o istotna (w ostatecznoÅ›ci i tak decyduje ukÅ‚ad kart) i nie pasujÄ…ca do samej karcianej rozgrywki.
Ostatecznie moja rekomendacja jest taka: poczekajcie, aż cena Orions: Legend of Wizards spadnie poniżej dzisiejszej, zadziwiająco wysokiej wartości 3.99 euro ($4.99). Mam wrażenie, że ta kwota (utrzymująca się, jeśli pamięć mnie nie myli już od ponad pół roku) niedługo trochę spadnie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
GTA: Chinatown Wars na iPhone potwierdzone!
A jednak stało się! Rockstar bardzo długo zwlekał z puszczeniem pary z ust, ale dłużej już chyba ...
Odnowiony Mastermind
Zawsze jakoś tak cieplej mi w sercu, gdy patrzę na następną polską grę w Appstore. Jak widać można! ...
Nowa wersja Flick Fishing dodaje obsługę Plus+
Zawsze fascynowali mnie ludzie, którzy czerpią przyjemność z kilkugodzinnego wpatrywania się w wodę ...
Orbital - im prościej tym lepiej
Orbital to wyjątkowo prosta, acz wciągająca gra, która swoją oprawą przypomina trochę takie legendy ...



KOMENTARZE