iPhone najgorszym telefonem na świecie ? – riposta

Autor: Kamil Pociask 25 listopada 2009

Na CNET News pojawił wpis mówiący o tym, jakoby iPhone miał być najgorszym telefonem na świecie. Jako osoba używająca tego telefonu na co dzień mogę tylko powiedzieć, że autorka tekstu miała chyba krótki czas na testowanie komórki od Apple.

Co mówisz? Czyli jakość rozmów jest beznadziejna
W skrócie mówiąc Flora Graham (autorka tekstu) pisze, że w iPhonie jest zbyt mały głośnik oraz mikrofon wbudowany w słuchawki daje „żałosną” jakość rozmów. Do tego, gdy osoba po drugiej stronie znajduję się w głośnym otoczeniu uniemożliwia jakiekolwiek zrozumienie tego, co do niego mówimy.

Zdecydowanie NIE prawda. Po pierwsze głośnik w telefonie Apple jest według mnie duży w porównaniu do innych komórek. Po drugie rozmawiając używając wbudowanego mikrofonu niekiedy zasłaniamy go palcem, ale przy dłuższym obcowaniu z iPhonem już nam się to nie zdarza. Po trzecie pilocik przy słuchawkach, do którego mówimy jest wg. mnie czuły i zadowala mnie w 100%, w przeciwieństwie do zestawów słuchawkowych Nokii, które dołączała do swoich telefonów.

Może jest to wynik tego, że nie jestem jakimś audiofilem. Ale mówiąc o braku zrozumienia rozmówcy przy głośnym otoczeniem jest zabawne. Chyba żadna komórka nie zadowoli tej Pani.

IMG_0483_2
Problemy z połączeniami i transferem danych
Flora Graham mówi o zerwanych połączeniach czy raportach o nieodebranej rozmowie z niewiadomych przyczyn. Podobno takie rzeczy zdarzają się często. Doświadczać tego mają użytkownicy 3G i 3GS.

Tak, czasem zrywa połączenia, ale z powodu braku zasięgu, a nie problemu iPhone’a. Przynajmniej ja nie doświadczyłem, żeby mój telefon zarówno 3G, jak i aktualnie 3GS robił mi takie niespodzianki. Jedynie co się zdarza to faktycznie raport o tym, że ktoś do nas dzwonił, a my mieliśmy zasięg. Jednak nie raz zdarzyło mi się, że rozmawiałem z tatą, który uparcie twierdził że ma zasięg z swojej komórce Nokii, a ja nie mogę się dodzwonić (dzwonił do niego na drugi telefon).

Co prawda zdarzają się takie przypadki, ale to nie tylko w komórce Apple. Wydaje mi się, że to taka nagonka ponieważ telefon jest popularny, robi furorę i mówienie o tym, że jest beznadziejny staje się modne. To ja powiem, że przede wszystkim świadczy o braku obiektywizmu. Nie da się zrecenzować jego użyteczności po paru dniach.

Kolejnym wymienianym problemem jest transfer danych. Tutaj często (ale nie mówię że zawsze) jest to wina operatorów, którzy nie potrafią obsłużyć bardzo dużego ruchu (o którym pisałem niedawno) związanego z co raz większą popularnością mobilnego internetu.

Aaaa.. kończy mi się bateria
Często słyszałem, że jest za słaba i zbyt mało pojemna dlatego wiele osób nie skusi się na kupno iPhone’a. To jest tak, że wszyscy chcieliby mieć multimedialny telefon – odtwarzanie filmów, gier, muzyki, świetny aparat, miliardy funkcji. A i jeszcze żeby był ultracienki (przypomniało mi się, jak użytkownicy pierwszej generacji iPhone’a narzekali na to, że druga wersja była AŻ o 1mm grubsza).

Nie da się, żeby to wszystko pogodzić. Każdy telefon jest w czymś dobry, a w drugim kuleje. Według mnie Apple zrobiło jednak bardzo dobre połączenie na wysokim poziomie. Myślicie że telefony Nokii, Samsunga, Sony-Ericssona (mówimy o tych multimedialnych) długo trzymają ? Nie. A przynajmniej ja się z taką nie spotkałem.

ban_iphone-7453481
Podsumowanie
Florę Graham poniosła chyba troszkę fantazja. Nie powiem, że iPhone nie ma wad, bo ma. Niektóre mnie denerwują, niektóre nie. Kupując jakikolwiek telefon trzeba pójść na jakieś kompromisy, niestety. Nie ma idealnej komórki i prawdopodobnie nie będzie.

Wiele osób pyta mnie, jaką komórkę polecam, bo chcieliby sobie jakąś kupić. Co odpowiadam? Zadaję dwa pytania: co potrzebujesz, aby miała (czyt. jakie funkcje/sprzęt jest Ci potrzebny) i jaką kwotę jesteś w stanie wydać. Często spotykam się, że niektórzy chcą telefon za śmieszne pieniądze mający jednocześnie funkcje dość drogich urządzeń.

Powiem jedno. NIE DA SIĘ. Chcesz mieć funkcję iPhone’a? Licz się z wydatkiem. Chcesz tylko dzwonić i sms’ować? Kup niezniszczalną Nokię 3310, która ma funkcję „rzuć mnie, a i tak nic mi się nie stanie” ;-).

Podkreślę jeszcze tylko bardzo ważną rzecz – NIE JESTEM fanbojem. Jako użytkownik bardzo wielu komórek staram się być obiektywny. Nie myślcie o mnie jako osobie, która zgadza się ze wszystkimi praktykami Apple, bo tak nie jest. Musicie wiedzieć, że każda firma ma jakąś politykę, a że firma z Cupertino „uprawia” często bardzo dziwną to po prostu trzeba się przyzwyczaić.

Wyświetleń: 1413
Oceń artykuł: 12345 (ocena: 0,00 / 0 głosów)
Loading ... Loading ...
Dodaj do:

ZOBACZ RÓWNIEŻ

iPhone zdobywa 50% mobilnego ruchu danych

iPhone zdobywa 50% mobilnego ruchu danych

iPhone co raz bardziej rozpycha się we wszystkich statystykach dotyczących mobilnego rynku. Tym razem ...

Nowy wirus na iPhone (tych z jailbreakiem)

Nowy wirus na iPhone (tych z jailbreakiem)

Jailbreak staje się coraz mniej bezpieczny. O ile wcześniej zwolennicy "wolności" iPhone'a byli napiętnowani ...

Big Brain on Fire - nowa, zupełnie odjechana gra na iPhone

Big Brain on Fire - nowa, zupełnie odjechana gra na iPhone

Dostaliśmy właśnie informację od Arroyo Games, że w App Store pojawiła się ich gra o nazwie Big ...

Legia Warszawa na iPhone

Legia Warszawa na iPhone

Zaskakujący news dotarł do nas tego ranka, gdyż nie spodziewaliśmy się, że w Polsce jest aż tak ...

KOMENTARZE

  • maruda26.11.2009 13:03

    „Jako osoba używająca tego telefonu na co dzień i nie jest fanbojem ”

    Polska język, trudna język…

  • maruda26.11.2009 13:14

    „W skrócie mówiąc Flora Graham (autorka tekstu)…”
    „…Chyba żadna komórka nie zadowoli tego Pana.”

    To Pan czy Pani? sam juz nie wiem…

    „Podkreślę jeszcze tylko bardzo ważną rzecz – NIE JESTEM fanbojem. (…) Nie myślcie o mnie jako osobie,…”

    Przepraszam, to ma być profesjonalna strona o iPhone, czy prywatne wynurzenia Kamila Pociaska? (a moze Kamili Pociaski – tak mi Kamil z tymi płciami namieszał, że już nie wiem…)

    Wrażenie jakie odniosłem z tego artykułu jest takie że, ani z was żadni guru od iPhone, a już na pewno nie od języka polskiego…

  • Kamil Pociask27.11.2009 11:54

    „Pan” poprawiony na „Panią”

    Podkreślenie, że nie jestem „fanbojem” miało na celu pokazanie, że nie jest to riposta autora zadufanego w produktach Apple. Widocznie nie zrozumiałeś.

    „Mimo nazwy nie udajemy, że jesteśmy wielkimi “guru” i pozjadaliśmy wszelkie rozumy. Możemy się mylić.”

    Cytat ze strony „o nas”. Podkreślę jeszcze raz, nie jesteśmy „guru”.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi mimo wszystko.

  • ta strona to dno27.12.2010 12:17

    Muj szwagier pracuje we francji i mówi rze trn telefon jest jednym z najlepszych .Aty musk se odradż

  • Flora26.07.2011 17:06

    I just read this, and had a good laugh. „Fanbojem” is a fantastic word. Thanks for taking the time to respond to my story.

DODAJ KOMENTARZ