iDroid odrzucony z App Store (zaskoczeni?)
Do tej pory nie wiem na ile to marketingowy zamysł, a na ile indywidualna idea, ale twórcy iDroida na iPhone, według mnie, wywołał więcej szumu wokół telefonu Droid niż niejedna reklama w TV. A jednocześnie pokazał następną ogromną wadę zamkniętego ekosystemu App Store. O co tak naprawdę chodzi?
Wszystko rozchodzi się o aplikację iDroid, która nie robi nic więcej jak tylko pokazuje złowrogie czerwone robocie oko – zupełnie takie, jakim podpisuje się telefon Droid o którym często piszemy tutaj. Po kliknięciu na ekran z kolei mamy listę sklepów, gdzie wspomniane urządzenie można zakupić.

W gruncie rzeczy ta aplikacja to taki specyficzny guerilla marketing dla konkurencji. I ciężko mi wymyślić lepszy sposób, aby pokazać najważniejsze negatywne strony iPhone – hermetyczność App Store, która wychodzi już daleko poza ochronę użytkowników przed wadliwymi aplikacjami, a zaczyna wyglądać jak cenzura.
Z drugiej strony nie dziwię się zespołowi odpowiedzialnemu za App Store – akceptacja programu równa się wpuszczeniu reklamy konkurencji na własne urządzenie, brak akceptacji z kolei to pokazanie stronniczości i wystawienie się na sarkastyczne komentarze – jak na przykład ten.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Autor robaka na iPhone'a dostał pracę
Niedawno opisywaliśmy jednego z robaków, stosunkowo niegroźnego, stworzonego przez 21 letniego australijskiego ...
Prawdziwy dowód na istnienie nowego iPhone'a
W mniemaniu Apple iPhone jest chyba produktem niemal doskonałym, skoro praktycznie od dwóch lat nie ...
NOVA, czyli Halo na iPhone - pierwszy zwiastun!
NOVA to skrót od Near Orbit Vanguard Alliance, ale jakby tego nie nazwać, to i tak zawsze i wszędzie ...
iPhone sprzedawany w Tesco...
...ale niestety nie u nas. Chociaż pewnie i tak nie zdobyłby większej popularności. Na stronie TESCO ...



KOMENTARZE