Trenches – I wojna światowa na twoim telefonie

Autor: Tomek Wereta 12 stycznia 2010

Twórcy gier szukają pomysłów wszędzie gdzie tylko to możliwe. W grach osadzonych w (różnie potraktowanych) czasach II wojny światowej możemy przebierać, inaczej jest w przypadku jej poprzedniczki. Może twórcy gier uznali, że ponure realia okopów i drutów kolczastych, nie nadają się na scenariusz takiej na przykład strzelanki. A tu niespodzianka – strategia Trenches! Czyli I wojna światowa na wesoło. Brrr…

IMG_7001-300x200W Trenches wcielamy się w rolę przywódcy angielskiego oddziału walczącego gdzieś na francuskim froncie z Niemcami. Mamy do wyboru dwa rodzaje rozgrywki – kampanię i pojedynczą potyczkę. W trybie kampanii musisz przejść przez sześć bitew, po każdej odblokowując nowe rodzaje jednostek  i uzbrojenie. Tryb potyczki pozwala nam wybrać jedną z map, skalę trudności i to jak długo ma trwać bitwa.

Ale wracając do kampanii, najfajniejsze czeka nas po jej zakończeniu otwieramy wtedy tryb zombie, czyli to co tygrysy lubą najbardziej –  survival. Nieprzebrane hordy zombiaków atakują naszych sołdatów, a my staramy się jak najdłużej przetrwać.

Przeciętna bitwa wygląda następująco. Najpierw musimy utrzymać się w okopach i powoli rozbudować nasze siły. IMG_8008-300x200Kupujemy nowe jednostki (saperów, obsługę moździerza, snajperów itd.) i poszerzamy uzbrojenie. Potem zaczynamy mozolnie zdobywać kontrole nad polem bitwy, a na końcu wyrzynamy niedobitki wroga.

W przypadku gry, gdzie zmuszeni jesteśmy kierować całą masą postaci niezwykle ważne jest sensowne rozwiązanie problemu sterowania. Całe szczęście w przypadku Trenches wybrano proste i eleganckie rozwiązanie, wystarczy tapnąć odpowiednią ikonkę na dole ekranu, a potem wyznaczyć naszym żołnierzom trasę po której mają się poruszać.

IMG_8018-300x200Natomiast sama strategia… Powiem szczerze – nie ma jej tak naprawdę zbyt wiele. Staramy się naprodukować jak najwięcej żołnierzy, żeby później samą siłą mięsa armatniego zepchnąć oddziały wroga z planszy. Pewnym urozmaiceniem są bomby, które sprawiają, że taktyka polegająca na skupianiu wszystkich żołnierzy w jednym miejscu się nie sprawdza, bo jeden zabłąkany pocisk zamieni ich wszystkich w malowniczą miazgę.

Jeśli chodzi o grafikę to jest to zdecydowanie mocny punkt gry. Mamy tu nietypowe połączenie karykaturalnych postaci żołnierzy, z ponurym i realistycznym tłem reprezentującym zniszczone działaniami wojennymi pole zmagań. Dodatkowo mamy trochę krwistych bajerów, dla amatorów gore – spodziewajcie się latających rak i nóg, kiedy w waszych żołnierzyków trafi bomba.

Według mnie największy problem gry to… nuda. Kiedy już wykupimy  odpowiednio wielką armię wysyłamy ją na wroga i… czekamy. Jak dla mnie używanie terminu „strategia” w przypadku Trenches wydaje się jednak ciut nie na miejscu. Osobiście polecałbym już Settlers.

Wyświetleń: 2410
Oceń artykuł: 12345 (ocena: 0,00 / 0 głosów)
Loading ... Loading ...
Dodaj do:

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Tap Farm - FarmVille dla iPhone'a

Tap Farm - FarmVille dla iPhone'a

Jeśli macie konto na FaceBooku, to z pewnością nie raz dostaliście informację, że wasi znajomi, ...

Near me now dla iPhone!

Near me now dla iPhone!

W polskim tłumaczeniu "w pobliżu" pojawiło się na nasze telefony. Wcześniej jednak Google wprowadziło ...

Co chcielibyśmy zobaczyć w iPhoneOS 4.0

Co chcielibyśmy zobaczyć w iPhoneOS 4.0

Zbliżający się wielkimi krokami event Apple pod koniec stycznia prawdopodobnie przyniesie nam nie ...

Nowe kamery dla iPhone'ów?

Nowe kamery dla iPhone'ów?

Apple Insider dotarł do informacji, wskazujących na to, że Apple złożył zamówienie na znaczną ...

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ