Problemy z czujnikiem zbliżeniowym nie zostaną rozwiązane przez iOS 4.1?
Od kiedy Apple rozpoczęło akcję „Zderzak”, zrobiło się cicho o problemach z anteną w iPhonie 4. Na tej samej konferencji, gdzie Steve Jobs opowiadał o antenie, wspomniał też, że drugi ważny problem z telefonem, wadliwe działanie czujnika zbliżeniowego, zostanie naprawione wkrótce. Okazuje się, że niekoniecznie.
Choć Apple wypuściło już drobne aktualizacje oprogramowania (np. łatające dziurę umożliwiającą jailbreak za pomocą witryny jailbreakme.com), to do tej pory nie doczekaliśmy się łatki rozwiązującą kwestę czujnika zbliżeniowego.
Czujnik odpowiedzialny jest m.in. za wygaszanie i blokowanie ekranu w trakcie rozmowy, abyśmy policzkiem nie nic nie wciskali. Błędy z nim związane powodują, że ekran się nie wygasza i przez to w trakcie rozmowy połączenie często się wycisza albo jest przełączane na głośnik, co znacznie utrudnia prowadzenie rozmowy. Na marginesie można zauważyć, że to całkiem zabawne, że największe problemy iPhone’a 4 związane są z najbardziej podstawową funkcją telefonu. Jest to znakiem naszych czasów: dzwonienie już od dawna nie jest dla wielu najważniejszym zadaniek komórki…

Jak ogłosił na konferencji Steve Jobs, problem czujnika miał być rozwiązany „wkrótce”. Tymczasem dochodzą nas wieści, że mimo iż update iOS 4.1, który powinien wreszcie poprawić działanie czujnika, zbliża się wielkimi krokami, to wcale nie rozwiąże on tej kwestii. Jak podaje The Next Web, Fiona Martin rzecznik prasowy Apple w Australii, przyznała, że choć problem jest znany, to nie zostanie on rozwiązany w najnowszej aktualizacji. Pytanie tylko, ile przyjdzie nam jeszcze czekać. Jakby nie patrzeć, to już kolejna wersja iOS, która nic nie zmienia w tej kwestii.
Żeby rozwiązać całą kwestię, musimy użyć „domowego” sposobu: w trakcie połączenia, trzymać telefon pod odpowiednim kątem, tak aby nie dotykał nam twarzy. Nie jest to zbyt wygodne, ale to jedyne co możemy zrobić. Czekając na software’ową poprawkę musimy się uzbroić w cierpliwość – Apple chyba za punkt honoru wzięło sobie wyćwiczenie w nas tej cnoty.
Źródło: appadvice.com
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Adapter na dwie karty SIM do iPhone 4
Coraz popularniejsze jest posiadanie dwóch telefonów. Zabieg taki najczęściej jest powodowany posiadaniem ...
Tanie etui dla iPhone'a 4
iPhone 4 jest już w Polsce: w związku z tym problem wyboru etui dla smartfonu Apple stał się nam ...
Dwie gry za darmo: Cooking Academy i World Footy Flick
Jest piątek, kończy się kolejny ciężki tydzień – wielu z nas zastanawia się pewnie, co będzie ...
iPhone 4: najtaniej w Orange
Ostatnio pisaliśmy Wam o tym, jak kształtują (i mają kształtować) się ceny iPhone’a w Polsce. ...



hihi…
Jak tak czytam o ajfonie 4, to chyba przestane wołać na Swojego 3G ajfon-srajfon, bo 4ka zdecydowanie bardziej na to zasługuje :D
Jak dla mnie to to wszystko jest ogromnym fenomenem – telefon za ~5tysi, nie potrafi dzwonić… i nie dość, ze zamiast auta ktoś kupi 4ke, to jeszcze dostanie dokładne wytyczne jak ma go trzymać i jak ma się zwrócić względem północy by móc w miarę rozmawiać :)
haha hehe :)
Bez przesady. Mam 4 i ani dzwonienie nie jest takim problemem, ani zasięg. I nie pisze tego jako zwolennik jabłka, bo nim nie jestem, telefon trafił do mnie jako prezent. Ale jest całkiem przyjemny i ja akurat, jako że to prezent, nie czuję ciężaru ceny w stosunku do jakości ;-)